*Oczami Diany*
Po relaksującej kąpieli, byłam bardzo odprężona, jakbym zapomniała o wszystkich myślach i problemach. Owinęłam się ręcznikiem i spojrzałam w lustro, stwierdziłam że muszę zapalić, więc usiadłam na parapecie i zapaliłam jednego. Zostawiłam uchylone okno, bo ojciec zawsze narzeka na dym więc żeby go nie słuchać, paliłam przez okno, Po papierosie, podeszłam do lustra jeszcze raz i ubrałam się w wcześniej przygotowany strój. Po wyjściu z łazienki usiadłam na łóżku i chwyciłam mojego Iphone 6 i napisałam do Zoe, żeby pogadać o wyścigach w piątek. Niestety brunetka nie odpowiadała, więc zadzwoniłam ponieważ ona musi pamiętać o tym.
Z: Hej, co się stało?
D: Laska, jak pisze do Ciebie to odpowiadaj!
Z: Luzik, co jest?
D: Pamiętasz o piątku?
Z: Hmmm.. To co zawsze..?
D: Do cholery! Powtarzałam Ci milion razy że Luke powiedział że w piątek ma startować jeden z najlepszych kolesi, a ja musze go pokonać a Ty musisz wylądować na drugim miejscu żeby ten dupek skończył na trzecim albo i gorzej! On nie może wygrać. a teraz szykuj się i skoczymy na imprezkę?
Z: Hmm.. W poniedziałek? No okej, bądź po mnie o 19.30
D:Okay, ruchy!Po rozłączeniu się, podeszłam do szafy i zaczęłam szperać między sukienkami. Po 10 minutach znalazłam czarną, krótką i obcisła sukienkę ze złotymi częściami. Po znalezieniu sukienki, stwierdziłam że potrzebuje ładnych butów. Przypomniało mi się że ostatnio kupiłam czarno-złote szpilki i je odłożyłam koło łóżka. Po wybraniu stroju i obuwia, poszłam do łazienki zrobić mocny makijaż. Gdy wszystko było gotowe to założyłam swoje ciuchy i spakowałam swoją torebkę. Spojrzałam na lustro i uśmiechnęłam się do siebie. Spojrzałam na czas i była 19.25 więc poszłam do parkingu po moje auto. Oczywiście kochana Kinga pytała się gdzie idę, mamuśka się znalazła.

Po 10 minutach byłam u Zoe, gdy nastolatka wyszła z domu, wiedziałam dlaczego jesteśmy przyjaciółkami! Obydwie ubrałyśmy się seksownie i w
przeciwne kolory! Ja na czarno a ona na biało! Nie możliwe!
Z: Hej mała!
D: Hejka, zajebiście wyglądasz!
Z: Ty też! Każdy będzie nasz hehe!
D: Chyba Twój, ja chce się upić!
Z: Luz, ja poprowadzę do domu, nie wypije dużo.
D: Jesteś kochana!!!
Po 15 minutach byłyśmy w najbardziej ekskluzywnym klubie w Londynie. Zaparkowałyśmy obok znajomego mi auta, ale nie wiedziałam czyje to.. Hmm no trudno. Ja i Zoe jesteśmy znane w tym klubie, iż odwiedzamy go nie mniej niż 2 razy w tygodniu, więc wchodzimy bez kolejki. Może to też dlatego że Luke to bardzo ważna osoba tutaj, a my to jak jego najbliższe osoby, hmm w sumie ja.. Znam Luke od lat. Gdy dostałyśmy się do środka to słyszałyśmy odgłosy niezadowolenia, ponieważ to jest popularny klub i ludzie stoją godzinami w kolejce.
Gdy weszłyśmy do środka, bardzo się zdziwiłam, ponieważ jest poniedziałek wieczór a tutaj nadal wiele osób. Zanim się obejrzałam Zoe znikła, prawdopodobnie już jakiegoś chłopaka znalazła. Postanowiłam że pójdę do baru. Usiadłam na stołku i zamówiłam Deep Blue Sea Drink. Uwielbiam tego drinka, jest mocny i naprawdę ładny. Upiłam łyka swojego drinka i uśmiechnęłam się sama do siebie. Po kilku minutach usłyszałam jak ktoś siada na stołku obok mnie, ale byłam zbyt zajęta piciem mojego drinka by spojrzeć kto to. Niestety szybko pożałowałam iż tą osobą okazał się nikt inny niż Zayn.. Tak ten Zayn ze szkoły co jest tak upierdliwy. No cóż, nie pozwolę mu zepsuć mi wieczoru, Chyba mnie nie poznał bo nawet się nie spojrzał. Lekko pijana stwierdziłam że pójdę potańczyć. Wstałam i chwiejnym krokiem ruszyłam w stronę parkietu. Zaczęłam gibać się w rytm muzyki, poczułam czyjeś ręce na moich biodrach, ale nie obchodziło mnie to, kręciłam tyłkiem w rytm chwiejnej muzyki, czując że mojemu towarzyszowi się to podoba. Po kilku minutach, gdy piosenka się skończyła a DJ zaczął coś mówić do mikrofonu, ja rozglądnęłam się po sali, a mój wzrok skrzyżował się z Zayn'em, widziałam zaskoczenie w jego oczach ale nie wiedziałam o co chodziło. Muzyka się wznowiła a ja powróciłam do poprzedniej czynności. Spoglądałam na Zayn'a, i jego wzrok był cały czas skierowany na mnie, ale jego oczy straciły swój czekoladowy kolor, teraz są czarne jak smoła. Poczułam dyskomfort, ale nie przejęłam się tym. Razem ze swoim partnerem nadal gibaliśmy się do muzyki, aż nagle poczułam jak ktoś odpycha go, i po chwili usłyszałam odgłos uderzenia i głośne jęknięcie. Podeszłam do tłumu i wyszłam na przód by zobaczyć co się stało. To co zobaczyłam, bardzo mnie zdziwiło i zezłościło. Mój towarzysz leżał na ziemi z rozwalonym nosem a nad nim stał nikt inny niż Zayn! Dlaczego to zrobił!? Jaki on ma problem?! Po co on się wtrąca!? Poczułam jak zaczynam się trząść z gniewu, stwierdziłam że wyjdę na fajkę. Poszłam na tyły i zapaliłam, po chwili poczułam że ktoś siada blisko mnie, ale nie obchodziło mnie to. Zastanawiałam się dlaczego Zayn go uderzył. Ktoś mnie szturchnął w ramie i kto to? Oczywiście Zayn.. Moja krew zaczęła się gotować.D: Czy Ciebie pojebało?! Dlaczego go uderzyłeś!?
Z: Diana, on Cie dotykał, i nie podobało mi się to.. Mówiłem Ci że każda jest moja, wiec ten kutas nie będzie Cie obmacywał!
D: Co ty pierdolisz?! Nie jestem rzeczą, nie jestem Twoja! Odpierdol się ode mnie!
***Oczami Zayn'a***
D:Odpierdol się ode mnie!
Gdybym tylko mógł.. Ona siedzi w mojej głowie cały dzień.. Poznałem ją dzisiaj i nie mogę się jej pozbyć z mojej głowy. Nie! Ja nie mogę się zakochać, nie! Nigdy więcej.. Postanowiłem zostawić ją w spokoju. Spojrzałem na godzinę i musiałem jechać po dziewczynki. Dojechałem na miejsce i odebrałem dziewczynki, pojechaliśmy do sklepu po coś do jedzenia, by w domu mogły iść od razu do spania by ten tyran nic im dzisiaj nie zrobił. Kupiłem im zapiekanki i zjadły w samochodzie. Dojechaliśmy do domu, i weszliśmy do środka. Ten idiota chyba spał więc poszliśmy do pokoju dziewczynek i przebrały się w piżamy i położyłem je spać. Po tym gdy już zasnęły poszedłem do swojego pokoju i rozebrałem się do bokserek i zasnąłem.
***Oczami Zoe***
Gdy znalazłam Dianę, widziałam że jest bardzo zdenerwowana, ale upita więc postanowiłam że to czas by iśc do domu.. Jutro szkoła. Gdy dojechałyśmy do Diany, stwierdziłam że zostanę u niej. Poszłyśmy spać w makijażu i ciuchach. Byłam zmęczona. Rano obudziłyśmy się pół godziny po budziku, ale trudno spóźnimy się. Po przygotowaniu się do szkoły, pojechałyśmy do mnie po torbę i do szkoły. Diana była małomówna, ale nie wiedziałam czemu. Coś się wczoraj stało w klubie. Gdy dotarłyśmy do szkoły to była już przerwa. no cóż ominęłyśmy plastykę, ojej. Zobaczyłam mojego brata i Zayn'a, który zestresował się gdy nas zobaczył. Spojrzałam na Dianę która posyłała Zayn'owi wrogie spojrzenia, ale nie rozumiałam dlaczego. No cóż Diana ma swoje tajemnice. Obok Harrego stała Alisa która podeszła do nas gdy nas tylko zobaczyła. Dała Dianie zeszyty i uśmiechnęła się do nas i odeszła do chłopaków.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BAM! kolejny rodział. Nie wiedziałam co napisać więc jest taki słaby. Przepraszam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz